• PL
  • EN

Marzec – miesiącem żywienia naszych psów i kotów

Zdrowie naszych zwierząt towarzyszących w dużej mierze zależy od tego czym i w jaki sposób są odżywiane. Parafrazując powiedzenie, że „jesteśmy tym co jemy” możemy z powodzeniem stwierdzić, że znajduje ono swoje odniesienie także do zwierząt towarzyszących. Tym razem poprosiliśmy lek. wet. Monikę Wieczorek-Smolarek z Medivet S.A. by podzieliła się z nami wiedzą na temat prawidłowego żywienia psów i kotów.

Jak sprawnie poruszać się w gąszczu oferowanych na rynku karm dla psa i kota?

Czym możemy kierować się aby dobrać jak najlepszą dietę dla naszego podopiecznego? Czy kot może zjeść karmę dla psa? A może zapewnienie na etykiecie jakości premium decyduje, że wkładasz produkt do koszyka? Jak ważne jest miejsce zakupu produktu i najważniejsze- etykieta prawdę Ci powie. Zapraszamy do lektury!

Natura i fizjologia zwierząt, tysiące lat temu wyznaczyła sposób odżywiania się zwierząt mięsożernych. Zaczynając od budowy i ruchów szczęki-ostro zakończone zęby oraz wertykalne ruchy predysponują psy i koty do pobierania pokarmu pochodzenia zwierzęcego. Niskie pH w żołądku, brak amylazy ślinowej, krótki przewód pokarmowy i proces pozyskiwania energii-z białka i tłuszczu, dodatkowo weryfikują te potrzeby żywieniowe. Jak zatem zapewnić naszemu podopiecznemu pokarm zgodny z jego naturalnymi predyspozycjami trawienia, żyjąc w cywilizacji coraz bardziej nastawionej na łatwość i wygodę karmienia?

Z pewnością żywienie surowym mięsem do takich nie należy. Jest oczywiście możliwe, jeśli znajdziemy wysokiej jakości surowiec i umiejętnie zbilansujemy wszystko w mikro i makro składniki, o czym zwykle zapomina wielu przeciwników karm komercyjnych. Niestety, oprócz niezbędnego bilansu, zwolenników tego rodzaju karmienia zwierząt, może spotkać szereg niebezpieczeństw, chociażby zanieczyszczenie mikrobiologiczne mięsa czy perforacja poszczególnych odcinków układu pokarmowego w przypadku zawartości kości w takiej diecie. Jakie mamy zatem alternatywy? Dynamicznie rozwijający się w Polsce rynek pet food, daje nam możliwość wyboru bezpiecznego produktu, odpowiadającego na potrzeby zwierząt w różnym wieku i stanie zdrowia. Jak zatem wybrać tą najlepszą? Podstawowym drogowskazem jest etykieta produktu. Czego w niej szukać? Skład i analiza pomogą zorientować się czy mamy do czynienia z produktem wysokiej jakości. Zasada jest prosta-składniki wymienione w pierwszej kolejności stanowią największy procent składu. Szukajmy zatem mięsa świeżego lub suszonego, czyli białka pochodzenia zwierzęcego na pierwszym miejscu w sekcji SKŁAD. Idąc dalej porównajmy składniki do analizy, czyli udziału procentowego poszczególnych składników odżywczych tj. białka, tłuszczu, włókna. Takie zestawienie da nam pełny obraz jakości karmy. Np. ta dobrej jakości powinna zawierać 25-30% (min. 18%) białka dla zdrowego dorosłego psa. Zestawiając tą wartość z pierwszymi składnikami na liście możemy się zorientować czy wartość ta pochodzi z białka pochodzenia zwierzęcego czy roślinnego. Ten i wiele innych zabiegów producent może stosować w celu podbicia jakości swojej karmy, komunikując np. wysoką zawartość procentową ale niestety pochodzącą ze  słabej jakości białka (w znaczeniu dla mięsożercy-roślinnego). W przypadku kotów-bezwzględnych mięsożerców, procentowy udział białka pochodzenia zwierzęcego w dobrej karmie powinien być jeszcze wyższy. Na uwagę w żywieniu kotów zasługuje także niezbędny aminokwas- tauryna, której zwierzę nie jest w stanie samo wyprodukować i jej  podaż w karmie jest nieodzowna. Dlatego bilansowanie karm dla obu gatunków jest odmienne, co uzasadnia na rynku podział karm specyficznych dla psów i kotów. Kluczowym sformułowaniem, którego powinniśmy szukać na obu etykietach, bez względu na gatunek zwierzęcia, jest PEŁNOPORCJOWOŚĆ, czyli gwarancja zapewnienia bilansu wszystkich mikro i makro elementów oraz potrzeb energetycznych.

A co jeśli nasze zwierzę zachoruje i będzie potrzebowało żywienia wspomagającego dany narząd? Tu pomocą dla lekarza weterynarii będą specjalistyczne diety weterynaryjne. Należy pamiętać, że żywienie jest nieodzownym elementem wielu terapii, potrafi np. wspomóc jelita podczas biegunek, nerki- odciążając te słabiej filtrujące u starszego zwierzęcia czy zapewnić dietę wysoce hipoalergiczną przy alergiach i nietolerancjach pokarmowych. Bardzo ciężko uzyskać taki efekt terapeutyczny żywieniem domowym. Bez odpowiedniego bilansu i dodatku (np. substancji zakwaszających/alkalizujących pH moczu) lub czasem odjęcia (białka, miedzi) nie bylibyśmy w stanie uzyskać takiego efektu.

W doborze dobrej karmy unikałabym również kierowania się określeniami premium lub super premium, które w sposób sztuczny i bez żadnych właściwych norm, mają na celu sklasyfikowanie produktów, nadając im nieuzasadnioną atrakcyjność w oczach konsumenta. Natomiast jeśli producent zadbał już o najwyższą jakość swojego produktu warto przenieść ją finalnie do momentu wsypania karmy do miski pupila, kupując produkt ze sprawdzonego źródła-lecznicy weterynaryjnej lub profesjonalnego sklepu zoologicznego. Personel obu placówek odpowiednio doradzi zakup właściwej karmy, weryfikując potrzeby pupila a także zapewni dostawę od dystrybutora z najwyższej jakości obostrzeniami magazynowania i logistyki produktów.

Więcej na temat żywienia psa i kota:

Strona główna | Hill’s Pet

Lek. wet. Monika Wieczorek-Smolarek
Business Team Manager Pet Food & Education