• PL
  • EN

Afrykański pomór świń. To kolejna zagrażająca nam epidemia (Analiza)

Zjednoczenie wysiłków w walce z ASF kluczem do uniknięcia kosztów społecznych.

Afrykański pomór świń, wywoływany przez wysoce zaraźliwy i powodujący 100% upadki wirus, trawi populację świń i dzików w Polsce już od 2014 roku. W Polsce dotknął on już ponad 100 gospodarstw utrzymujących trzodę chlewną i ponad 3000 dzików. Z roku na rok ludzie coraz bardziej zaczynają odczuwać wpływ choroby na własne życie i zdrowie, choć nie bezpośrednio gdyż wirus ASF nie stanowi zagrożenia dla zdrowia i życia człowieka.

Obecnie wiele krajów znajduje się w ekonomicznym potrzasku – z jednej strony zagrożenia związane z epidemią COVID-19 i wprowadzanie gospodarczych obostrzeń, z drugiej zaś rozprzestrzenianie się wirusa ASF, który stanowi bezpośrednie zagrożenie dla rolnictwa, a przez to pośrednie dla ludzi, gdyż rolnictwo stanowi bardzo ważny, a wręcz niezbędny segment gospodarki. Sam eksport wieprzowiny wart jest 150 milionów euro rocznie. Pandemia wirusa ASF dość szybko rozwija się wpływając na handel, zatrudnienie i dobrostan ludzi i zwierząt. Jedyną właściwą strategią na wyjście z tej trudnej sytuacji jest zjednoczenie sił i środków na poziomie międzynarodowym przeciwko obydwu wirusom.

Wybuch epidemii wirusa ASF zmusił rządzących do wprowadzenia tzw. stref bezpieczeństwa biologicznego, które obejmują obszary w promieniu 10 km od miejsc, w których zanotowano przypadki jego występowania. Dodatkowo rząd przeznaczył 30 milionów euro na pokrycie kosztów związanych z walką z chorobą, w tym na testowanie zakażonych zwierząt, co automatycznie poskutkowało tym, że budżet na inne wydatki zmniejszył się. Kluczowe w zwalczaniu epidemii wirusa ASF wydaje się być ciągłe, intensywne edukowanie całego społeczeństwa, nie tylko rolników.

Pomimo tego, że ludzie nie chorują na ASF, to często nieświadomie przyczyniają się do rozprzestrzeniania wirusa poprzez przenoszenie go na swoich ubraniach i pojazdach, a także poprzez handel zakażonym mięsem. Warto zaznaczyć, że wirus jest oporny na mrożenie, peklowanie i wędzenie, co jeszcze bardziej sprzyja jego rozprzestrzenianiu się i utrudnia jego zwalczanie.

Należy edukować społeczeństwo, jak zachować czujność, wskazywać by nie sprowadzać do Polski wieprzowiny i jej przetworów z krajów sąsiednich. Jednocześnie należy wspierać służby graniczne, aby wzmocnić działania obserwacyjne i zmniejszyć liczbę importowanych przypadków ASF. Oprócz kampanii uświadamiającej należy wspierać i zachęcać rolników w całym kraju do ochrony nie tylko swoich gospodarstw, ale także gospodarstw sąsiadujących.

Większość z 1,5 miliona gospodarstw w Polsce jest znacznie mniejsza niż średnia europejska, a niektóre z nich trzymają tylko kilka zwierząt. Dla tych rolników inwestowanie w środki bezpieczeństwa biologicznego w celu powstrzymania chorób może stanowić wyzwanie, jednak ich wielkość i nieduża odległość od siebie oznaczają, że należą do najbardziej narażonych.

Rząd zapowiedział zwrot 75 procent kosztów związanych ze szkodami wyrządzonymi przez wirusa ASF, co częściowo zmniejszy jego druzgocący wpływ na hodowlę trzody chlewnej. Ważne jest, aby zachęcać rolników do zgłaszania wszelkich podejrzanych przypadków ASF, aby umożliwić odpowiednim organom podjęcie działań w celu zapobiegania dalszemu rozprzestrzenianiu się wirusa. Wreszcie, rząd musi współpracować z polskimi lekarzami weterynarii i wyciągać wnioski z wcześniejszych epidemii wirusa w innych krajach, takich jak Hiszpania, Francja, Portugalia, czy Czechy, które ostatecznie wyeliminowały ASF. Cieszą wszelkie obserwowane inicjatywy współpracy w tym zakresie.

Polski nie stać na traktowanie ASF jako choroby dotykającej jedynie zwierzęta. Wraz z szerzeniem się epidemii ASF tracą pracę rolnicy zajmujący się hodowlą świń, słabnie handel, zaczyna brakować pieniędzy co przekłada się na obniżenie tempa wzrostu gospodarczego. Dalszy rozwój epidemii ASF w konsekwencji może zagrozić bezpieczeństwu żywnościowemu kraju i pośrednio samym mieszkańcom. Szczęśliwie Polskie służby weterynaryjne posiadają odpowiednie doświadczenie i opracowany plan działania mający na celu wyeliminowanie wirusa, który został uaktualniony zaraz po stwierdzeniu pierwszego przypadku ASF w Polsce. To, co teraz musimy zrobić to wdrażać ten plan konsekwentnie w życie, aby chronić życie i zdrowie ludzi poprzez ochronę zdrowia zwierząt.

Obszerne fragmenty tej analizy zostały opublikowane na stronie Onet.pl https://wiadomosci.onet.pl/kraj/afrykanski-pomor-swin-to-kolejna-zagraza…

ArZa